_DSC1913a
_DSC0003
_DSC0033
_DSC0046
_DSC0053
_DSC0063
_DSC0079
_DSC0083
_DSC0632
_DSC1025
_DSC0713
_DSC0748
_DSC0791
_DSC0842
_DSC0579
_DSC0489
_DSC0491
_DSC0541
_DSC0093
_DSC0125
_DSC0163
_DSC0219
_DSC0241
wagonik
_DSC0223
_DSC0408
_DSC0319
_DSC0298
Zielona szkoła” - to wyrażenie, które w uczniowskim słowniku pojawiło się kilka lat temu. Oznacza ono zazwyczaj wielodniową wycieczkę nad morze, jeziora czy w góry. Szkolny wyjazd jest zaplanowany i ma spełniać określone cele dydaktyczno-wychowawcze i integracyjne. „Zielona szkoła” jest organizowana najczęściej w sezonie wiosenno-letnim, w miejscowościach o wybitnych walorach przyrodniczych lub uzdrowiskowych. Ktoś kiedyś powiedział, że edukacja niekonwencjonalna - to źródło twórczych energii nauczyciela i ucznia. Źródłem tym może być „zielona szkoła”. To jednak w dużej mierze zależy od jej uczestników: nauczycieli i uczniów.
„Zielone szkoły” w swym programie zakładają, że uczeń poprawi swój stan zdrowia i ogólną sprawność fizyczną, a bezpośredni kontakt z przyrodą będzie najskuteczniejszym sposobem kształtowania świadomego stosunku do środowiska przyrodniczego i aktywnych postaw wobec jego ochrony. Zrozumie podstawowe prawa przyrody i poszerzy myślowe horyzonty. Zmieni dotychczasowe zachowanie i nauczy się obserwować otaczający go świat. Ujawni swoje zainteresowania oraz ugruntuje wiedzę szkolną z zakresu wielu przedmiotów nauczania. Bardzo ważną sprawą w czasie trwania „zielonej szkoły”, a może najważniejszą jest „integracja”. Nie tylko dzieci i młodzieży - także nauczycieli. Dzięki niej i jedni, i drudzy lepiej się rozumieją, lepiej się uczą i pracują, poznają swoje sekrety i słabości.
Prezentuję program ułożony w związku z wyjazdem na „zieloną szkołę” do Ochotnicy Górnej w terminie 13VI2013r - 19VI 22013r. gdzie uczniowie przemierzali górskie szlaki, podziwiali piękne krajobrazy, bogatą florę i faunę, poznawali warunki życia mieszkańców gór.

                               Dzień pierwszy (czwartek) 13.06.2013r
Zwiedzanie Krynicy Górskiej, wjazd kolejką gondolową na Jaworzynę Krynicką. Najdłuższa i najnowocześniejsza kolejka gondolowa w Polsce. Dolna stacja kolejki znajduje się w dolinie Czarnego Potoku. Sześcioosobowe wagoniki w 7 minut pokonują odległość ok. 2 km, przenosząc pasażerów na szczyt Jaworzyny Krynickiej (1114 m n. p. m.).

                                Dzień drugi (piątek) 14.06.2013r
Spotkanie z przewodnikiem. Wędrówka szlakiem górskim Trzy Korony to pięciowierzchołkowy masyw Pienin Właściwych, w którym wyróżniają się trzy wapienne turnie: Okrąglica (962) nazywana przez miejscowych Wysoko Kaśka, Płaska Skała (950) czyli Grubo Baśka i Pańska Skała (920) inaczej Kudłato Maryśka, swoim ułożeniem imitujące kształt korony. Na najwyższej z nich znajduje się platforma widokowa, z której rozpościera się fantastyczny widok nie tylko na najbliższą okolicę czyli przełom Dunajca i Pieniny, ale także na Tatry, Beskid Sądecki, Gorce, Beskid Żywiecki i Magurę Spiską, a przy dobrej pogodzie nawet na Babią Górę.

                                  Dzień trzeci (sobota) 15.06.2013r
Spotkanie z przewodnikiem. Spacer szlakiem górskim. Wizyta w Muzeum Pienińskiego Parku Narodowego w Krościenku. Zwiedzenia zapory wodnej na Dunajcu oraz zamku w Niedzicy.

                                  Dzień czwarty (niedziela) 16.06.2013r
Udział we mszy świętej w parafia pw. Znalezienia Krzyża Świętego w Ochotnicy Dolnej, zajęcia w grupach, spotkanie przy ognisku, dyskoteka
                                                                                  
                                  Dzień piąty (poniedziałek) 17.06.2013r
Spotkanie z przewodnikiem. Obserwacja przyrody w Pienińskim Parku Narodowym,  Spacer Wąwozem Homole na Wysoką i Palenicę, zjazd wyciągiem krzesełkowym do Szczawnicy. Wąwóz Homole to jedna z największych przyrodniczych atrakcji Pienin. Jego ściany zbudowane są przede wszystkim ze skał wapiennych, w których swoje gniazda mają m.in. pustułki i puchacz. Występują tutaj rzadkie gatunki roślin, np. objęty ścisłą ochroną gatunkową dwulistnik muszy z rodziny storczykowatych. Niegdyś do wąwozu często zaglądali poszukiwacze złota, o których opowieści krążą wśród miejscowych górali do dzisiaj.

                                   Dzień szósty (wtorek) 18.06.2013r
Przejazd do Zakopanego stolicy Polskich Tatr, spacer po Krupówkach. Przejazd do Białki Tatrzańskiej, relaks w termach Bania w Białce Tatrzańskiej

                                   Dzień siódmy (środa) 19.06.2013r
Przejazd do Krakowa, miasta gdzie historię widać na każdym kroku, spacer Szlakiem Królewskim z Rynku na Wzgórze Wawelskie. Udział w zajęciach edukacyjnych w Ogrodzie Doświadczeń.
Czas „zielonej szkoły” - to czas wielkich przygotowań i ustaleń: wybór miejsca, szukanie atrakcyjnych ofert, spotkania z rodzicami i rozmowy z dziećmi, układanie programu, planu pracy dla nauczycieli i uczniów. Prace te wymagają wytrwałości, pochłaniają wiele energii a także poświęcenia własnego, prywatnego czasu - ale warto.
Relacje dzieci z pobytu i radość świadczą o tym, że „zielona szkoła” bardzo im się podobała:                                                                                (BN)

W dniu 13 czerwca 2013 r wyjechałem na Zieloną Szkołę. Już na samym początku spodobał mi się kierowca, gdyż był miły i śmieszny.
Dojechałem do Krynicy Górskiej i byłem  w pijalni wód. Kosztowałem "wodę Słotwinkę"-
smakowała trochę jak metal, ale była dobra.
Jechałem  również  kolejką gondolową na wysokość 1114m n. p m. na Jaworzynę Krynicką.
Drugiego dnia było najfajniej, ponieważ wspiąłem się na szczyt Trzy Korony (982m n. p. m.). Przewodnik mówił na nie śmiesznie "Czy Korony".
Widok był niesamowity: rzeka,  pagórki, domki, chatki góralskie, które były bardzo małe.
Następnego dnia zwiedzałem  Wąwóz Homole. Po drodze liczyłem mostki było ich 10. Dookoła duże skały przypominające piłki. Niedzielę rozpocząłem  od wyjścia do kościoła. Potem było ognisko, dyskoteka, zabawy oraz gry w gronie kolegów i koleżanek.
Piąty dzień spędziłem  na plaży w Niedzicy gdzie opalałem się i kąpałem w jeziorze. Tego dnia zwiedzałem też Muzeum Pienińskie w Krościenku. Szóstego dnia spacerowałem po Krupówkach. Kupiłem tam pamiątki dla rodziców. Po południu relaksowałem się na termach w Białce Tatrzańskiej. Ostatniego dnia byłem w Ogrodzie Doświadczeń w Krakowie. To był niezwykły dzień pełen magii i iluzji. Atmosfera na wycieczce była miła i serdeczna. Opiekunowie fajni i radośni. Pan kierowca spisał się na medal. Ten wyjazd dał mi wiele wrażeń, atrakcji i nauczył samodzielności. Chciałbym, aby ta wycieczka trwała dłużej!


                                                                                                       Dawid Makowski

Zielona szkoła nauczyła mnie jak żyć w gronie kolegów i koleżanek. Poznałem  także góralską gwarę. Pierwszego dnia jak dotarliśmy na miejsce pojechaliśmy gondolami na Jaworzynę Krynicką, aż tu nagle gondole się zatrzymały byliśmy przerażeni bo w naszej gondoli podróżowaliśmy sami, w końcu gondole ruszyły widoki były piękne. Gdy wysiedliśmy z gondoli pojechaliśmy autokarem do uzdrowiska Krynica Zdrój piliśmy tam wodę choć nie była zbytnio dobra. Następnie pojechaliśmy do mieszkania miałem pokój  5 osobowy z numerem 10. Było tam bardzo śmiesznie i zabawnie. Drugiego dnia poszliśmy pieszo na Trzy Korony przewodnik opowiadał nam jak   powstała  nazwa tej góry, po zejściu poszliśmy  na oscypki (łoscypki).  Gdy znaleźliśmy się w ośrodku rozmawialiśmy  o bezpieczeństwie i na inne tematy. Szkoda że wycieczka nie trwała dłużej bo było fajnie jak nigdy dotąd.

                                                                                                           Michał

                                                        Zielona Szkoła 2013
Na Zielonej Szkole w pierwszym dniu: Wyciąg gondolowy na Jaworzynę Krynicką czyli zamknięte wagoniki umieszczone na linach. W gondolach bardzo baliśmy się bo przecież jechaliśmy dopiero pierwszy raz. W wagoniku jechała szóstka dzieci (Ja Ola, mój brat Arek, Melisa, Natalia, Tomek i Michał), a ponieważ jechaliśmy samodzielnie bez opiekuna, wszyscy byli bardzo podekscytowani, a za razem przestraszeni co będzie dalej. A więc siedzimy w środku, spokojnie, przy rozmowie a tu nagle…..!!?!! WAGONIK ZATRZYMAŁ SIĘ!!! Więc wszyscy wpadamy w panikę, już prawie płaczemy! Nie było nikogo z przodu nas, ani z tyłu, więc co mamy robić? Po chwili ruszył! Okazało się, że to zawsze wagoniki zatrzymują się i tak musi być. Wszyscy poczuli ulgę. Pani Renata, nasza wychowawczyni, pojechała pierwsza i pilnowała by każdy wyszedł z gondoli szybko i sprawnie, nieraz słysząc szeptanie dzieci typu  „Już więcej tym nie pojadę!”, „Wrócimy stąd pieszo?”  Ale gdy wracaliśmy w drugą stronę, wszyscy już wiedzieli, że wagoniki się zatrzymają i za to jechaliśmy z Panią dyrektor Beatą. Nie było już tak fajnie jak z pierwszym razem, Michał zdenerwował się że jedziemy z opiekunem, i z buntu „chciał wyrzucić ją przez malutkie okienko” - oczywiście żartował. Gdy jechaliśmy autokarem, wciąż powtarzaliśmy sobie „To dopiero były emocje!!”.                                                                                                                                               
Drugiego dnia wspinaliśmy się na sam szczyt Trzech Koron. Wysiłek był duży, a wręcz ogromny ale daliśmy radę wejść na najwyższą górę Pienin. A efekt końcowy był nie do opisania słowami. „Czy Korony” jak to mówił nasz wesoły przewodnik Pan Wojtek, który potrafił grać na liściach. W niedzielę poszliśmy do kościoła, potem odbyło się ognisko z kiełbaskami na boisku za ośrodkiem w którym mieszkaliśmy, a tuż potem dyskoteka. Na dyskotece tańczyłam z Dawidem, Szczepanem, Michałem oraz Kacprem. Podczas pobytu na Zielonej Szkole zwiedzaliśmy następujące miasta oraz miejscowości: Krynica Górska, Ochotnica Dolna, Zakopane, Kraków, Krościenko, Szczawnica, oraz Zapora wodna w Niedzicy. Chodziliśmy także po Wąwozie Homole, szlak był krótki, więc nikt się nie zmęczył. Bardzo polubiłam naszego kierowcę Pana Stasia, który był dla nas bardzo miły i sympatyczny, po prostu fajny. Wspaniale było też w „Termach Bania”, ponieważ byliśmy w basenie umieszczonym na dworze obok budynku. Nie byłam także aż tak bardzo przeziębiona, jak w ubiegłym roku więc mogłam skorzystać ze zjeżdżalni i wiru wodnego. Ogólnie według mnie każdemu powinno się podobać, ta wycieczka była jedną z najlepszych wycieczek szkolnych ponieważ w tym całym tygodniu zmieściło się aż tyle atrakcji i emocji.

                                                                                                 Aleksandra Tymura
_DSC0226 _DSC0649 _DSC0601
_DSC0650
Mokre 303 22-400 Zamość
tel. 84 641 15 77
www.spmokre.pl
e-mail: sp-mokre@wp.pl
GPS: N50°41'17.2973"
         E23°11' 36.3045"
!!!SP  MOKRE WITA!!!
SP  MOKRE
GMINA ZAMOŚĆ